Posty

Sail

 Odpływam myślami daleko. Za horyzont, za morzę, za las. Las, który jeszcze miesiąc temu koił moje pragnienia. Las, który swoim istnieniem wprawiał w ruch cząsteczki mego ciała i składał moją duszę w nieskazitelną całość. Woda, która swoim ruchem wprowadzała spokój i pobudzała moje marzenia.  Marzyłam o dryfowaniu. Stara, drewniana łódź przemalowana na pomarańczowo. Pragnę wolności. 

Nic nowego

W tym świecie Nie ma dla mnie miejsca Miejsca w którym czas jest ciszą i spokojem Moje ciało rozpada się na milion kawałeczków, a następnie siłą mojej własnej woli zlepia się z powrotem gubiąc przy tym rytm i wprowadzając chaos. Jestem silna, ale nie aż tak, by utrzymać je w miejscu. Proces powtarza się codziennie aż do momentu, kiedy każdy, nawet najmniejszy skrawek mojej duszy znajduje się w miejscu innym niż powinien. W miejscu gdzie świat płynie nienawiścią i bólem. Rozbitego lustra nie da się posklejać.  —————————      Kiedyś zastanawiałam się czym jest cisza. Dziś jest mi jej brak. Każdy dźwięk przychodzi do mnie ze zdwojoną mocą. Słyszę krzyk dzieci sąsiadów, samochody z ulicy. Ktoś spuścił wodę. Moje palce uderzają o klawiaturę, a klawisze wydają nieprzyjemny dźwięk. W słuchawkach Brown noise dla zagłuszenia, ale to nie pomaga. Dziś każdy dźwięk, który jest CZYMŚ, oznacza COŚ albo KOGOŚ sprawia mi ból. Ból fizyczny. Psychicznie boli cały czas. Staram się uspo...